Bratysława to jedyna stolica na świecie, która graniczy z dwoma państwami jednocześnie – Węgrami i Austrią. Wyróżnia ją jednak przede wszystkim bogata przeszłość. Właśnie tu krzyżowały się dwa najważniejsze handlowe trakty Europy – szlak bursztynowy, który łączył Bałtyk z Morzem Śródziemnym, i dunajski, wiodący nad Morze Czarne. Zawiłe dzieje miasta z pewnością zachwycą nie tylko pasjonatów historii. Dość powiedzieć, że Bratysława była świadkiem aż jedenastu koronacji królewskich! Co ciekawe, stolicą wolnej, niezależnej Słowacji została dopiero w 1993 roku.

ŚREDNIOWIECZNA WAROWNIA

Nad dawnym skrzyżowaniem szlaków kupieckich górują do dziś pozostałości po zamku Devín, którego straż pilnowała niegdyś porządku i bezpieczeństwa. Został wzniesiony na potężnej skale, w miejscu, gdzie Morawa łączy się z Dunajem. Warownię doszczętnie zniszczyły wojska Napoleona w 1809 roku. Pozostały po niej malownicze ruiny, które koniecznie należy odwiedzić choćby dla samych widoków. Udostępniono je turystom w 1961 roku. W latach 80., w czasach żelaznej kurtyny, część terenu została zamknięta z uwagi na fakt, iż skarpa wznosiła się nad granicą austriacką. Obawiano się więc, że ktoś spróbuje tędy uciec na Zachód. Miejskie legendy mówią wręcz o udanych próbach sforsowania Dunaju przez lotniarzy, lecz źródła historyczne nie potwierdzają tych romantycznych opowieści o podniebnej drodze do wolności.

GDZIE MODLILI SIĘ CELTOWIE

Devín nie jest jedynym zamkiem, jaki strzegł Bratysławy. Na szczycie wzgórza, gdzie w starożytności Celtowie oddawali cześć swoim bóstwom, w X wieku postawiono kamienną budowlę, którą po 500 latach przekształcono w prawdziwą fortecę. Bratysławski Zamek był jeszcze dwukrotnie przebudowywany – w stylu renesansowym i barokowym, jednak w 1811 roku został spalony przez francuską armię. Odbudowano go dopiero w połowie minionego wieku i dziś służy jako niezwykle ciekawe muzeum.

BŁĘKIT NIEBA

Ten charakterystyczny kolor jest znakiem szczególnym kościoła św. Elżbiety. Secesyjna, jednonawowa świątynia została ufundowana przez cesarza Fraciszka Józefa I. Nieco bajkowy z wyglądu kościół zadziwia zarówno nietypową eliptyczną wieżą, jak i niebiańskim błękitem, który zdobi nie tylko elewację, lecz w dużej mierze także wnętrze. Twórcą niecodziennej budowli był Ödön Lechner, słynny węgierski architekt.

KANALARZ CELEBRYTA

Čumil (po polsku „gap”) to rzeźba z brązu przedstawiająca kanalarza wychylającego się ze studzienki i podglądającego przechodniów. To chyba najchętniej i najczęściej fotografowany przez turystów pomnik w Słowacji. Choć jego autor, Viktor Hulík, twierdzi, że rzeźba nie przedstawia żadnej postaci historycznej, nie brak w Bratysławie barwnych opowieści na temat kanalarza i jego życiorysu. Sympatycznego gapia warto pogłaskać po głowie. Podobno przynosi to szczęście!

Z WIZYTĄ U PREZYDENTA

Będąc w Bratysławie nie można pominąć Pałacu Prezydenckiego. Oczywiście nie spotkamy się z głową państwa, jednak przepiękny przypałacowy ogród w stylu francuskim dostępny jest dla wszystkich zwiedzających. Podziwiać tu można chociażby pomnik Johanna Nepomuka Hummela, słynnego bratysławskiego kompozytora, który nauki pobierał u Mozarta, Haydna i Salieriego. Sam pałac wzniesiony został w 1760 roku poza murami okalającymi miasto.

OBIAD W KOSMICZNYM STATKU

Most Słowackiego Powstania Narodowego otwarty w 1972 roku to najbardziej charakterystyczna tego typu budowla w stolicy. Szczyci się niezwykle oryginalnym pylonem zwieńczonym obiektem w kształcie spodka. Bratysławskie UFO wznosi się na wysokości aż 84 metrów, a w środku mieści ekskluzywną restaurację. Jak do niej trafić? W lewym filarze pylonu znajduje się winda, w prawym natomiast schody ewakuacyjne. Nad restauracją, 95 metrów nad ziemią, znajduje się taras widokowy. Panorama zapiera dech w piersiach, a przy dobrej pogodzie dostrzec można nawet Alpy!

COŚ DLA PODNIEBIENIA

Bryndzové halušky, czyli drobne kluski z ziemniaków przecierane przez sito, które podaje się z bryndzą,roztopioną słoniną i skwarkami, to tradycyjne słowackie danie. Z pewnością zaskoczy nas granadír – makaron z kartoflami, a lubiący słodkości powinni spróbować białego chleba z owocami czy klusek gotowanych na parze serwowanych z dżemem. Restauracji z tradycyjnymi daniami można szukać na Starym Mieście. Ale uwaga! Miłośnicy Bratysławy ostrzegają, że z miejsca można zakochać się w uroczych, wąskich uliczkach starówki! Czeka nas tu więc uczta nie tylko kulinarna, lecz także duchowa. Kościoły, kamieniczki, brukowane trakty, zabytkowe bramy, kuszące kawiarenki i multum innych atrakcji – kto raz przespaceruje się przez Stare Miasto, ten zostawi tu serce na zawsze.

Do Bratysławy codziennie kursują dwa pociągi – przedpołudniowy oraz nocny. Podróż z Warszawy trwa niecałe 7 godzin, a z Katowic nieco ponad 4 godziny. Bilety można kupić w promocyjnej cenie już od 19 euro.

Sprawdź na intercity.pl