Niebezpieczny smog

Problem smogu w Krakowie starano się zdiagnozować już w latach 2014-2016. Gmina miejska Kraków we współpracy z Zakładem Monitoringu i Modelowania Zanieczyszczeń Powietrza Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej uruchomiła projekt „Zintegrowany system monitorowania danych przestrzennych dla poprawy jakości powietrza w Krakowie”. Na jego realizację wydano 3,7 mln zł, a 85% tej kwoty pochodziło z Funduszy norweskich i EOG.

W 2015 roku przeprowadzono inwentaryzację pieców węglowych – w stolicy Małopolski zidentyfikowano ich ponad 23,8 tys. Oszacowano również wartość pochodzącej z nich emisji pyłu PM10 i sprawdzono, gdzie w Krakowie znajduje się najwięcej tego rodzaju źródeł ciepła, aby odpowiedzieć na pytanie, czy i na jaką skalę mieszkańcy Krakowa wymieniają piece na bardziej ekologiczne. Równolegle ze spisem źródeł ciepła emitujących CO2 przeprowadzono pomiary wiatru. Za pomocą urządzenia wykorzystującego mechanizm podobny do echolokacji sprawdzono, z jaką prędkością i w których kierunkach wieje wiatr w Krakowie. Umożliwiło to opracowanie korytarzy powietrznych w mieście.

Barszcz Sosnowskiego

Walka z barszczem Sosnowskiego

To jedna z najbardziej inwazyjnych i niebezpiecznych roślin występujących w Polsce. Nawet pośredni z nią kontakt stanowi zagrożenie dla ludzi i zwierząt, bo zawarte w niej substancje wywołują oparzenia drugiego i trzeciego stopnia oraz silne reakcje alergiczne. Dziś porasta około 3 tys. hektarów. Jej wycinanie zwykle na niewiele się zdaje, a do tego jest odporna na większość herbicydów.

W 2014 roku Uniwersytet Rolniczy im. Hugona Kołłątaja w Krakowie wdrożył innowacyjny na skalę europejską projekt „Środowisko bez barszczu Sosnowskiego”. Z Funduszy norweskich i EOG pozyskano około 3,3 mln zł.

Kolejne 500 tys. zł przekazała małopolska uczelnia. Do projektu przystąpiły 32 gminy. Barszcz Sosnowskiego był na ich terenach usuwany m.in. za pomocą substancji chemicznych testowanych wcześniej w laboratorium uczelni. Efekt? Na 136 hektarach oraz na ponad 4 tys. działek publicznych i prywatnych roślinę udało się wyeliminować w 80, a niekiedy nawet w 100%.

Sukces sprawił, że akademicka metoda eliminacji barszczu Sosnowskiego na tyle zainteresowała przedstawicieli samorządów, że kilka innych gmin postanowiło z niej skorzystać. Pozyskały one dwumilionową dotację z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Krakowie (90% wartości inwestycji) i zniszczyły tę niebezpieczną roślinę na kolejnych 50 hektarach.

Barszcz Sosnowskiego udało się więc zlikwidować na 186 hektarach. Teraz pozostaje troska o utrzymanie trwałości projektu, tzn. likwidację pojedynczych roślin przed wysypaniem nasion – mówi Jerzy Jaskiernia, kierownik projektu.

Żubr

Majestatyczne zwierzę

Żubry są zagrożone wyginięciem, dlatego tak ważną rolę odgrywają działania mające na celu zwiększenie ich populacji, dziś ocenianej na 5,5-6 tys. osobników. Spośród wolno żyjących przedstawicieli gatunku zdecydowaną większość można spotkać w Polsce – pod koniec 2017 roku było ich prawie 1,9 tys., o ponad pół tysiąca więcej niż cztery lata wcześniej. Tego efektu nie udałoby się osiągnąć, gdyby nie ciągła praca naukowców przyrodników wspierana środkami pochodzącymi z Funduszy norweskich i EOG.

Jednym z projektów, dzięki którym liczba okazów tego pięknego, majestatycznego zwierzęcia powoli, ale systematycznie się powiększa, był „Rozwój metapopulacji żubra w północno-wschodniej Polsce”, realizowany przez Katedrę Genetyki i Ogólnej Hodowli Zwierząt Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie. Zaangażowano 13 nadleśnictw z puszcz Augustowskiej, Białowieskiej, Boreckiej, Knyszyńskiej i Rominckiej. Dofinansowanie niebagatelną kwotą niemal 3,3 mln zł pozwoliło m.in. na dzierżawę prywatnych łąk, nadzór weterynaryjny, zakup pasz oraz budowę wodopojów. Część stawów i oczek wodnych powstała w miejscach, w których wcześniej woda nie była dla żubrów dostępna, dzięki czemu zwierzęta te nie musiały w jej poszukiwaniu wchodzić na tereny zamieszkane przez człowieka. W Kopnej Górze pod Supraślem, w otulinie Puszczy Knyszyńskiej, powstaje właśnie pokazowa zagroda tych zwierząt. Szczęśliwcy będą mogli zobaczyć żubry w ich naturalnym środowisku – w kwietniu 2018 roku w Puszczy Augustowskiej wypuszczono na wolność stado składające się z siedmiu osobników.

[Artykuł sponsorowany]