Wegańskie miejsca na warszawskiej mapie poleca Adam Kaliszewski, autor bloga panskaskorka.com

VEGAN RAMEN SHOP, ul. Finlandzka 12a

Fot. Vegan Ramen Shop

Jeden z wielu, gdzie słowo „vegan” w nazwie może być zaskoczeniem. Jak to wegański ramen, bez mięsnego wywaru i jajka? Tak! Co więcej – nie tylko „się da”, ale i efekt jest rewelacyjny. Właściciele nieustannie jeżdżą do Kraju Kwitnącej Wiśni w poszukiwaniu inspiracji i receptur… i to można tu poczuć! Restauracja jest nieduża i zawsze pełna gości. Prawdopodobnie niedługo otwarta zostanie kolejna, ale już dziś należy koniecznie odwiedzić Saską Kępę, w pobliżu Stadionu Narodowego. To może być najlepszy ramen w waszym życiu.

VEGEMIASTO, al. Solidarności 60A

Sernik bez sera, Vegemiasto

Moje absolutnie ulubione wegańskie miejsce w stolicy. To niepozorny lokal na parterze PRL-owskiego bloku, nieco na uboczu, a jednak przeważnie trudno tu znaleźć wolne miejsce (tym bardziej cieszy, że właściciele zapowiedzieli rychłe otwarcie drugiego, większego lokalu, także przy al. Solidarności, naprzeciwko Sądów). Sława Vegemiasta, wynikająca w równej mierze z doskonałej kuchni łączącej smaki z różnych stron świata i z niezobowiązującej atmosfery, dawno już wyszła poza czysto wegańskie kręgi. Tutejsze dania (np. „cudaki” – pieczone, faszerowane ziemniaczki, chrupka pakora, świetna tortilla) najlepiej smakują z organicznym winem lub dobrą kawą. Moją ulubioną pozycją pozostaje czekoladowiec z wiśniami, dla którego warto tu wracać.

THINK LOVE JUICES & VEGAN FOOD, ul. Francuska 14

Fot. Think Love Juices

Jeśli szukacie miejsca nieco bardziej eleganckiego, warto wybrać się na ul. Francuską do Think Love Juices. To nieduża restauracja (latem wystawia uroczy ogródek), podobnie jak Vegemiasto wyspecjalizowana w kuchni międzynarodowej. Można tu zjeść włosko, azjatycko, skusić się na lekką sałatkę, zdrowotny napar lub obfite śniadanie. A wszystko pyszne, pięknie podane i do tego na Saskiej Kępie, w jednej z najbardziej urokliwych okolic w Warszawie. Aha, przy odrobinie szczęścia spotkacie tu także gwiazdy małego i dużego ekranu!

YOUMIKO VEGAN SUSHI, ul. Hoża 62

Fot. Youmiko Vegan Sushi

Wegańskie sushi? Bez ryby? To nie tylko możliwe, lecz także przepyszne. Szczególnie, że Youmiko stawia zarówno na jakość przyrządzanych dań, jak i na sposób ich podania. Posiłek tutaj to prawdziwa uczta. Kolejne kawałki sushi pojawiają się przed gośćmi okraszone kilkoma zdaniami wprowadzenia, podane w odpowiedniej kolejności – to mały kulinarny spektakl. Ale nie tylko sushi jest tu wyborne. Spróbujcie pysznych zup, kimchi lub wyśmienitych azjatyckich grzybów!

FALAFEL BEJRUT, ul. Nowolipki 15, Piękna 28/34

Fot. Falafel Bejrut

Falafel Bejrut to instytucja! Bar od początku prowadzony przez przesympatycznego Libańczyka Mike’a, dorobił się zasłużonej sławy lokalu serwującego bodaj najlepszą kuchnię bliskowschodnią w Warszawie. Tutejszy falafel jest wzorcem kotlecika z ciecierzycy, hummus – idealnie zrównoważony, dodatki świeże i pyszne, a największy zestaw – trudny do przejedzenia nawet we dwoje. Jest tu jednak dość „street­foodowo” – na elegancką kolację przy świecach raczej się nie nastawiajcie.

LOKAL VEGAN BISTRO, ul. Krucza 23/31

Fot. A.M. Rak, Lokal Vegan Bistro

Lokal Vegan Bistro to propozycja dla osób, które chciałyby spróbować tradycyjnych polskich smaków w wersji wegańskiej. Schabowy? Łazanki? Sałatka jarzynowa? Nie ma problemu. Wszystko smakuje tak, jak powinno, a jednocześnie nie budzi poczucia winy u osób wrażliwych na los zwierząt. Co ciekawe, lokal popularny jest także wśród smakoszy preferujących dietę tradycyjną – a to o czymś świadczy!

TEL AVIV FOOD & WINE / URBAN FOOD, ul. Poznańska 11

Fot. Tel Aviv Food & Wine

Tel Aviv zaczynał na Poznańskiej, ale lokale tej (już) sieci znajdziecie teraz także w kilku innych miejscach Warszawy – te otwarte później mają w nazwie dopisek „Urban Food”. To jedyna w pełni wegańska restauracja w mieście wyróżniona w prze¬wodniku Gault & Millau. O ile lokal przy Poznańskiej to od niedawna restauracja w konwencji fine dining, to pozostałe Tel Avivy są bardziej niezobowiązujące. Jednak wszystkie oferują doskonałą kuchnię izraelską czy raczej telawiwską: mezze, hummusy, shawarmę, a nawet obfite burgery. Można tu też zjeść dobre śniadanie!

CHWAST FOOD, ul. Waryńskiego 8

Fot. Chwast Food

Kuchnię „uliczną” reprezentuje także Chwast Food – najlepsza w mieście wegańska burgerownia w niedużym pawilonie, dwa kroki od placu Konstytucji. Klimat jest tu mocno alternatywny, meble własnej roboty (zrobione np. z bębnów od pralek i części rowerowych), a burgery – wybitne. Jeśli chcecie spróbować jednego, niech będzie to ten z sejtanem (wegańskim zamiennikiem mięsa) – dobrze wysmażonym, o konsystencji solidnej karkówki. Koniecznie z ostrym sosem!

LEONARDO VERDE, ul. Poznańska 13

Fot. M. Kata, Leonardo Verde

Początki Leonarda to miejsce o mówiącej wszystko nazwie Vegan Pizza. Wegańskie wariacje na temat włoskiego placka podbiły serca warszawiaków, więc logiczną konsekwencją było otwarcie przez właścicieli większego lokalu nieopodal. Leonardo Verde to włoska restauracja oferująca dania kuchni półwyspu w wersjach roślinnych – można tu więc zjeść bistecca con patate, lasagne, caponatę, ale to doskonała pizza wciąż pozostaje znakiem firmowym restauracji. Lokal jest nie tylko wegański, ale i bezcukrowy, a osoby na diecie bezglutenowej także znajdą tu coś dla siebie.

Na wegańską ucztę dojedziesz pociągami PKP Intercity wszystkich kategorii.

Znajdź dogodne połączenie na intercity.pl