Kolej pozwoli szybko i komfortowo przemieszczać się po całym kraju – między turystycznymi i historycznymi ośrodkami. Dzięki Interrail zyskamy szerokie możliwości przejazdów pociągami długodystansowymi i regionalnymi oraz zniżki na zakwaterowanie, promocje w restauracjach i centrach handlowych, a także rabaty na usługi przewodników.

ZŁODZIEJ SERC

Porto jest niezwykłe! Druga co do wielkości portugalska metropolia przypomina miejsce z bajkowego snu. Pośród pięknych mostów, spacerując średniowiecznymi uliczkami, odetchniemy oceaniczną bryzą o lekkim posmaku soli i winogron. Turyści zgodnie twierdzą, że choć Lizbona zachwyca, to właśnie Porto kradnie serca. Nic dziwnego! Wystarczy stanąć na imponującym dwukondygnacyjnym moście Ludwika I i spojrzeć w stronę otoczonej XIV-wiecznym murem obronnym starówki, by poczuć te emocje. Wspomniany most – Ponte Dom Luís I – to stalowa konstrukcja zaprojektowana przez Teófilo Seyriga, architekta, który zasłynął wcześniej jako biznesowy partner samego Gustave’a Eiffela. Całkowita długość budowli to przeszło 385 metrów. Spina ona brzegi przecinającej wszerz całą Portugalię rzeki Duero, która malowniczo wijąc się między winnicami, dociera do Porto i tam wpada do Oceanu Atlantyckiego. Most Ludwika I prowadzi wprost w objęcia historycznego centrum Porto.

Ribeira w Porto

SPACER NAD RZEKĄ

Nadbrzeżna Ribeira zachwyca kolorowymi fasadami budynków, wąskimi uliczkami, nieco mrocznymi, lecz zadbanymi i zarazem bardzo romantycznymi zaułkami oraz, rzecz jasna, wszechobecnymi zabytkami. Na szczególną uwagę zasługują tu elewacje pokryte azulejos – specjalnymi płytkami ceramicznymi, nierzadko tworzącymi niezwykłe mozaiki. Co krok natknąć się można na kawiarenki i restauracje, bowiem Ribeira, niegdyś dzielnica robotnicza, stanowi dziś atrakcję turystyczną. Obowiązkowym punktem na mapie każdego podróżnika, który zawitał do Porto, jest Torre dos Clérigos – wysoka, ponad 75-metrowa wieża barokowego kościoła z drugiej połowy XVIII wieku. Z jej najwyższego piętra roztacza się panorama miasta obfitująca w przepiękne rdzawoczerwone dachy budynków. Warto również odwiedzić Igreja de São Francisco – dawny kościół służący obecnie celom kulturalnym, a także Sé do Porto – ufortyfikowaną katedrę charakteryzującą się potężnym, wysokim murem obronnym. Wszystkie te obiekty znajdują się na liście światowego dziedzictwa UNESCO.

Kościół św. Ildefonsa w Porto

MIASTO KRÓLÓW

Głównymi liniami kolejowymi dotrzemy również do dawnej stolicy – Coimbry, gdzie na świat przyszło aż sześciu portugalskich królów. Stąd też wywodzi się pierwsza dynastia i tu powstał pierwszy w tym kraju, dziś przeszło 700-letni uniwersytet. Miasto tętni życiem i barwną historią. Dość powiedzieć, że brytyjski dziennik „The Guardian” to właśnie Coimbrę, a nie skądinąd wspaniałą Lizbonę, zaliczył do 10 miejsc, w których warto spędzić niezapomniany rodzinny urlop. Miasto słynie z Queima das Fitas – święta palenia wstążek. Tradycja ta znana jest w całej Portugalii. Wywodzi się jeszcze z czasów kolonialnych, ale to właśnie festiwal w Coimbrze jest najstarszy i zarazem najsłynniejszy w kraju. W czasie Queima das Fitas studenci zbierają się przed barokową katedrą Sé Nova z 1554 roku i powiewają wstążkami nad zniczem. Wypisane są na nich życzenia dla rodziny i przyjaciół. Tradycja ta symbolizuje bliski finał studiów, koniec beztroski i wejście w dorosłe, poważne życie. Celebracja rozpoczyna się śpiewem fado. Te stare pieśni mają nostalgiczny charakter – są poetyckim wyrazem tęsknoty za domem, miłością i ojczyzną. Smutek i melancholia sprawiają, że chwytają za serce. Po ich wykonaniu nikt nie klaszcze, bo fado to opowieść o trudnym życiu w wiecznym niespełnieniu. Coimbra to jednak nie tylko studencki kampus. Miasto niemal pęka w szwach od historycznej zabudowy i malowniczych zabytków, nie brak tu też urokliwych kafejek odwiedzanych przez zakochanych.

Panorama Coimbry

PERŁA POŁUDNIA

Podróżując dalej, warto ruszyć na południowe wybrzeże Portugalii – do Faro. To miasto w regionie Algarve, utrzymującym się z turystyki, rybołówstwa oraz upraw fig, migdałów i cytrusów. Znacznie różni się ono od innych, zatłoczonych nadmorskich kurortów: starówka otoczona jest zabytkowym murem i kusi pięknem dawnej architektury. Mówi się, że zwiedzanie Faro to odkrywanie prawdziwej Portugalii. Budynki w obrębie Cidade Velha (starego miasta) pochodzą nawet z IX wieku, a najbardziej rozpoznawalną budowlą tej dzielnicy bez wątpienia jest miejska brama – Arco da Vila. Nieopodal dumnie wznosi się Sé de Faro – XIII-wieczna katedra powstała na miejscu dawnego meczetu i jednocześnie pierwsza świątynia chrześcijańska w historii miasta. Nie można też zapomnieć o Kaplicy Kości (Capela dos Ossos) – okazałym odpowiedniku polskiej Kaplicy Czaszek w Kudowie-Zdroju. Faro jest rajem dla plażowiczów, na których czekają tutaj błękitne fale Atlantyku łagodnie omywające złociste plaże, fantazyjne, misternie rzeźbione ręką natury wapienne skały i niezwykłej urody klify skrywające wodne groty.

Arco da Vila w Faro

AHOJ, PRZYGODO!

Szybkimi liniami kolejowymi dostaniemy się także do wielu innych zakątków Portugalii, w tym do słynnej Fatimy, Aveiro czy Guimarães. Mowa tu jednak tylko o głównych liniach. Pozostałe szlaki żelazne pozwolą poznać niemal cały kraj. A zatem naprzód, ku przygodzie!